• Wpisów:2951
  • Średnio co: 1 dzień
  • Ostatni wpis:8 lata temu, 08:22
  • Licznik odwiedzin:1 644 763 / 3880 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
oglaszam protest.
nie bede komentowala bloga SlotkiejIdiotki, bo mnie to przestalo bawic. bez znaczenia jest dla mnie to czy ona jest osoba rzeczywista czy urojona. przestalo mnie to bawic, innymi slowy zrobilo sie nudne. poszukam kogos bardziej na poziomie. a Ty mloda idz do lustra i z nim pogadaj, bo tylko tam znajdziesz kogos na swoim poziomie.
i juz. koniec
  • awatar akasha: mozliwe ze niemozliwe. dlatego polecam nie zajmowac sobie tym glowy ;)
  • awatar Gość: a ja przestalam wierzyc w jej isnienie:| to jest po prstu niemozliwe:|
  • awatar akasha: a to jego nie znam. na poczatku byla smieszna, pozniej zaosna na koniec stala sie irytujaca a teraz jest dla mnie nie do strawienia...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 
Waluty

Pieniądze są podzielone na waluty:

* erło
* litr
* funt
* rydzel rosyjski
* talerz słowieński
* komora czeska


Piniędze są to drobne pieniądze przeznaczone na zakup chleba bądź taniego wina. Zwykle pozostają w posiadaniu meneli bądź emerytów. Poniższa tabela przedstawia statystyczną korelację osobowo-towarową:

menel emeryt
chleb 2% 35%
tanie wino 62% 1%
  • awatar akasha: opowiedziec Ci cala historie pieniadza? w koncu studiuje ekonomie...
  • awatar Pięść Słowa: Tak w ogóle to ciekawe jest to, skąd się pieniądz bierze w ogóle - niedługo się zacznę pisać na ten temat. Irytujące jest to ździebko, ale co - takie czasy.
  • awatar akasha: dziekuje, nawzajem :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
  • awatar akasha: zdawalam mature z matmy, ogolnie jestem nia obciazona genetycznie - moi rodzice poznali sie na studiach. studiowali... matme ku zdziwieniu ogolu :)
  • awatar akasha: lei - zeby pozniej bylo wiadomo :D
  • awatar akasha: powiem tak - nonsensopiedia miazdzy... jednak najbardziej to: http://nonsensopedia.wikia.com/wiki/%C4%98%C4%87 definicja liczby e ale to tylko dla ludzi o mocnych nerwach...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
briliant
 

 
urocze...
 

 
na dzisiaj:

wkurwiaqjace autobusy

Wkurwiają mnie autobusy które sie zawsze, ale to ZAWSZE spóźniają, a jak ja sie akurat spóźnię to chuj przyjedzie na czas! no kutas pierdolony!

I zaczęły się podróże żółto- czarną śmiercią na kółkach z brudnymi dzieci, bezdomnymi i ćpunami, generalnie podróże tym czymś uważam za w miarę przyjemną dopóki coś takiego nie zagnieździ się na siedzeniu obok. Ale najpierw trzeba mieć miejsce. Głównym sekretem każdego łowcy siedzeń jest zajęcie strategicznego miejsca z boku jeszcze nie otwartych drzwi, dopiero co podjeżdżającego autobusu, daje to najlepszą z możliwych pozycji- nie jest się na linii fali ludzi usiłujących w porę wydostać się z autobusu przy czym zostawiających niezliczone ilości pustych miejsc. Sytuacja nie dotyczy przesiadek na AWFie- dlaczego tam jest zawsze tyle osób od zajebania?!? I jeszcze ci cholerni ludzie którzy nie potrafią czytać tego jebanego rozkładu jazdy i pytają się wszystkich

-Gdzie ten autobus jedzie?

Rano można odizolować się od otoczenia, słuchawkami z głośną muzyką która zagłuszy warkot starego przegubowca, zamknąć oczy i przespać jeszcze te 20-30 minut drogi i na zajęcia dojechać już pełni wypoczętym- to takie “jeszcze 5 minut” przestawianego zegarka podczas pobudki. Najlepsze miejsca do sjesty autobusowej są na pewno te z tyłu, przy szybie. Zawsze usadawiam się w częściowo w szczelinie pomiędzy siedzeniem, a szybą, opierając głowę o szybę. Idealnie.

Do najgorszych miejsc w busie można zaliczyć te krótkie, praktycznie na 1,5 osoby lub na 2 ale bez odnóży, ustawione na przeciw siebie pod oknem, problem nie jest o tyle wielki kiedy jedzie się z znajomą osobą, można się podzielić dość małą przestrzenią ustawiając kolana “na przemian” z towarzyszem. Czemu nie- byle wygodniej. A co zrobić kiedy na przeciwko siedzi ktoś obcy. Trzeba się gnieść, przesuwać te nogi i telepatycznie przekazać pasażerowi na przeciwko sposób podzielenia się przestrzenią. To samo dotyczy tych nowych Solaris’ów a konkretnie miejsc z tyłu, siedzenia są tak blisko siebie, żeby ułożyć wygodnie nogi trzeba pierdolnąć kończyny na skos.

O staruszkach które w krótkiej chwili odzyskują mobilność i biegną za autobusem z tymi swoimi menelskimi wózeczkami pisano już eseje więc ten temat pominę, ale od motywu autobusowych staruszek całkiem nie odejdę. Wkurwiają mnie te stare mohery pardon, które wchodząc do pustego busa nigdy nie siadają, a kiedy bus jest zajebany ludźmi chcą wielce siedzieć i każdego kto młodziej wygląda zganiają z siedzenia rzucając za nim standardowe

-Ta dzisiejsze młodzież nie ma za grosz kultury!!

w dodatku są w stanie zabić kogoś za miejsce, ale w sumie gówno mnie to obchodzi co sobie myśli ta staruszka i reszta autobusu, bo co może powiedzieć o mnie kobieta która widzi mnie pierwszy raz w życiu i prawdopodobnie ostatni. Kurwa, dlaczego ja.

Wkurwiają mnie te tobołki zostawiane na siedzeniach, trzeba było cholera skasować wcześniej ten bilet albo kupić sobie miesięczny, nie skasowałeś- Twoja strata, jeszcze bardziej wkurwiające są Ci którzy w obawie przed straceniem miejsca albo z czystego lenistwa nie ruszają dupy z siedzenia prosząc się o skasowanie biletu, “co ja jestem kurwa- kasownik?”.

Wkurwiają mnie małe dzieci, płaczące małe dzieci i niedojebani rodzice którzy nie potrafią sobie poradzić z gówniarzem i pakują się z tymi jebanymi wózkami, które zajmują miejsce w którym teoretycznie mogłoby stać 5 osób. Jak sobie nie potrafisz poradzić z dzieckiem to na chuj se go zrobiłeś. Debile bez wyobraźni. Co za frajer wymyślił, że dziecka nie można wychowywać bez kar cielesnych, 2 wychowawcze w dupę załatwiłyby

“-łeeee łeeee łeeee ja niechceeeeee łeeeeeeee łęeeeeeee łeeee, ja nieeeechceeee, nieeeechceeee”.

I tak przez 10 minut. Mały szczur.

Nie rozumie dlaczego ludzie się nie myją, prysznic może zająć 2 minuty a jednak dla niektórych jest to chyba za długo, ledwo przetrze rano oczy i idę do kibla żeby się umyć po nocy, potem ubieram czyste ubrania. Korzystam z dezodorantów i innego zapachowego badziewia tylko żeby uniknąć zapachu który może wystąpić po całym dniu.

40 stopni. Środek lata. Jakiś pajac zamknął okna. U każdego normalnego człowieka w takim momencie następuje wydzielanie z gruczołów potu zadaniem którego jest schłodzenie ciała i regulacja temperatury, ale cholera ludzie czemu tak śmierdzicie, na dziale kosmetyków w każdym supermarkecie od zajebania jest “fa w kulce”, różnistych antyperspirantów. No dobra, każdemu może się zdarzyć ale cholera nie majdaj człowieku mi pachą przed nosem bo się zrzygam.

Nie rozumiem dlaczego ludzie się nie myją…
  • awatar akasha: tez wole tych co sie upominaja o miejsce od tych co to sa oberzeni ze sie ich posadzilo o taki wiek...
  • awatar akasha: gosc No2 - jak mowilam, nie ja to pisalam. uwazam ze teksty sa dobre i warte pokazania szerszej publicznosci. co do pociagow, nic nie jest rownie fascynujace co jazda z kibolami, albo stanie na peronie kiedy przejezdza pociag pelen takowych... ostatnio jak byla taka sytuacja to policja stala na dworcu i kazala wszystkim ludziom przeniesc sie za jakies budy stojace na peronie, zeby nikt nie oberwal wyrzucana z pociagu butelka...
  • awatar Gość: 0_0 no to dalas/les czadu. nie sposob odmowic racji (zwlaszcza szczurki sa koshmarne), to jednak nic z podroza pociagiem z pijanymi poborowymi ;) miodzio! moze to opiszesz?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
genialne dla SlotkiejMisi...
  • awatar Euphoria: boskie
  • awatar akasha: ale niech mi ktos powie,ze ten obrazek nie pasuje do slotkamisia.pinger.pl :D
  • awatar Gość: Futerkowce są zawsze na topie:>
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
komputerowcy
 

 
moje miejsce...
  • awatar akasha: no tak, kazdy
  • awatar Gość: kazdy moze byc swietym ,nawet papiez
  • awatar akasha: zalany kamieniolom w ktorym pracowal Karol Wojtyla
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
najdrozsza ksiazka w moim zyciu - prezent dla babci
 

 
z cyklu zagadka: co to jest?
  • awatar akasha: jesli na wilka mozna tak zawolac :)
  • awatar Euphoria: kici kici ?
  • awatar akasha: wilk. po lewej na dole ma pysk, ktory odpija sie w wodzie a dalej 4 lapy i ogon :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
a na dzisiaj dam juz nastepny artykul
a wprowadzaniu u nas obcych swiat...

Halloween i Ja!
Halloween, święto zasadniczo kojarzące się z przebieraniem i krążeniem po domach z workami w poszukiwaniu skończonych kretynów którzy dadzą słodycze.
Jakimś cudem w Polsce ten dość idiotyczny zwyczaj który przywędrował zza morza, zaczyna się powoli zadamawiać i nie ma widoków żeby zatrzymać tą plagę.
Półki w supermarketach pękają od natłoku gumowych, tandetnie wykonanych masek i przebrań, sztucznych łap potworów, plastikowych gałek ocznych czy ‘realistycznych’ ran. Loga programów telewizyjnych mają jakieś znaki kojarzące się z tym dniem. W co 2 dyskotece i kinie są urządzane Halloween-Party.

Czy was do reszty popierdoliło?
Święto całkowicie niedojebane, kolejna okazja dla domokrążców. Te wędrowanie od drzwi do drzwi kojarzy mi się z tym co robią świadkowi jebanego w dupę Jehowy i sprzedawcy piorących odkurzaczy.
“Święto” w dodatku poprzedzające Wszystkich Świętych- dzień zadumy. To tak jakby po zajebistej dysce iść na pogrzeb.
Pomyślałem sobie, że miałbym kupować słodycze i dawać je jakimś obcym gówniarzom dobijającym się do mojego domu i brudzących mój ganek, a jak nie dam to zrobią mi psikus?
Dogoniłbym gówniarza i zrobiłbym mu sam psikusa, takiego, że nie potrafiłby chodzić i wcale nie dlatego, że lubię bić słabszych.
Miałbym wystawiać wydrążone dynie na ganki. Przecież ja nawet kurwa nie mam ganka, ponadto nie kupiłbym dyni żeby ją rozjebać nożem. A tym bardziej nie pozwoliłbym swoim dzieciom chodzić po domach i żebrać o słodycze, skoro miałbym kupić im przebranie, to zamiast wydać +200 zł na kostium nakupiłbym im za tą kasę tyle cukierków, że by im dupą wychodziły.
Pomysł popierdolony tak jak zrzut zimowych ubrań w paczkach z samolotu lecącego przez Afrykę.

Ponadto tego typu święto jest rajem dla pedofilów, mogą wabić dzieci bez skrępowań cukierkami, śliniąc się na ich małe rowki. Mężczyzna który dawałby moim dzieciom słodycze od razu zostałby okrzyknięty pedofilem i spalony na stosie, w imię pokoju na świecie i święta duchów lub po prostu mojego spokojnego sumienia. Siedziałbym i żarł jego pedofilskie cukierki patrząc jak płonie. Taki powrót do korzeni, ja bym im pokazał prawdziwe Halloween rodem z Salem.
Jak już dobrze się bawić to np.: nabijać na pale, na każdym rogu ulicy wielkie stosy z żarzącymi się ludźmi wybranymi poprzez ogólnonarodowe losowanie (ja już bym tak wylosował, że by było miło i przyjemnie), rozkopywać groby, zbezcześcić kościoły, konkurs w obrywanie skóry z małych sierot. Bo jak się bawić to się bawić na całego.

No i sprawa najważniejsza, jeśli już asymilujemy święta z importu to co wy na obchodzenie świąt:
Dziękczynienia? Święta Świateł Chanukka albo urodzin Elżbiety II?
Wiecie, tak razem usiąść do stołu z czerwonoskórymi i zajadać się indykiem faszerowanym czymś tam, albo zapalić światła na tym śmiesznym świeczniku, zapuścić jakieś bokobrody, jarmułka jest obowiązkiem, a potem zadzwonić do Eli i powiedzieć “Wszystkiego najlepszego, a co tam u polaków pracujących w waszym Tesco?”.
Zauważyłem, że Halloween jest dniem Wszystkich Świętych dla dzieci, chociaż te 2 święta dzieli jeden dzień, to dzieci jakimś cudem wiążą ze sobą te 2 dni, a rodzice cieszą się, że ich pociechy nie pytają o to gdzie idą- oszczędza im to mówienia, że idą z wizytą do dziadka któremu kiedyś przypadkiem kopnęło się w kalendarz.

Tak więc mam lepszy pomysł, wypierdalać mi z takimi świętami.
  • awatar akasha: nie martw sie, dorzuce Ci jeszcze cos do popienienia sie :) lubie czytac Twoje wypowiedzi.
  • awatar Pięść Słowa: Nie mojego autorstwa, ale wpasowuje się w klimat artykułu. "Halloween - co to (możecie sobie wstawić tutaj kur**) niby święto, ma wspólnego ze Świętem Zmarłych? O ile mi wiadomo Jezus nie zmartwychwstał po pół roku, tylko 3 dniach, nie uczył debilnego przebierania się za potwory, nikomu nie robił psikusów i już na pewno nie chciał za to cukierków" No dobra - parafraza... Jutro może popienię się trochę bardziej... Jest sporo tematów do opracowania, hehe...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
biedny kotek nie wie co zrobic z taka suma
 

 
z cylku "i has..."
  • awatar Gość: ale słodkie fotki.... sama przyjemność :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
uczucie wyrazane nieco inaczej
  • awatar akasha: dobranoc :)
  • awatar akasha: dokladnie :D a udalo Ci sie przekopac calosc? bo ja dokonalam tego raz, zapisalam co trzeba i porzadkuje to sobie tutaj :D za drugi raz dziekuje :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
a oto moja inna pasja:

druga i trzecia sa najlepsze!
http://pl.

a oto dowody:
http://pl.
http://pl.

niestety do takiego stylu mi jeszcze baaardzo daleko, ale dzielnie trenuje i mam nadzieje, ze jest to juz znosne
  • awatar akasha: nie widzialam. myslalam ze to konkurs a nie film...
  • awatar Euphoria: Uwielbiam Rachel~ma genialne kostiumy... Widziałaś film Bellydance Superstars ?
  • awatar akasha: bardzo niewinny :) ja tez uwazam ze lepiej lekko zakrywac niz calkiem odkrywac (ale nie zakrywac np pol biustu i reszte udrapowac na staniku...). czy to prawda, ze facetow bardziej pociaga i interesuje kobieta w bieliznie (w znaczeniu ze ma jakies tajemnice, ze jest cos do odkrycia, zaoferowania) niz zupelnie naga lub zbytnio eksponujaca swoje wdzieki?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 
znalazlam nowa pasje... bylam dzisiaj na lucznictwie
bylo swietnie. pierwsze pol godziny oswajalysmy sie (bylysmy trzy - ja, kolezanka z roku i jej kolezanka) z lukiem na sucho. pozniej trener dal nam strzaly i wrzucil do reszty trenujacych. oczyiwscie na poczatku bylo wielkie szczescie, ze w ogole trafialysmy w mate (1.5 x 1.5)! luk troche ponad 6 kilo (na 8.6 nie mialam sily - nadwyrezone ostatnio miesnie ramion, sie wie - dwa tance w tyg, kazdy po 75 min, dwa razy pilates i sie ma...), odleglosc ok 30-40m (jesli chodzi o ocene odleglosci liczbowo marna jestem). zaczelam do celnosci 75% pozniej w polowe maty. a na koniec w 1/4 maty trafialam niemal kazdym razem ale to jest frajda! i trener sie cieszyl z naszego zainteresowania (w sumie bardzo duzo czasu mi poswiecil stal obok, poprawial i gadal ze mna ).
i w przyszla srode ide znowu! oj jak sie ciesze, ze udalo mi sie tam w koncu dotrzec!
  • awatar akasha: ?? chyba nie mowimy o tym samym. postanowilam zostac przy klasycznym (zadnych bloczkowych czy innych sportowych). taka zachcianka Lady Marion :)
  • awatar Gość: polecam jeszcze luk elektryczny
  • awatar akasha: to sie ponoc nazywa szczescie poczatkujacego ;) mialam tak z gra w remika - grajac pierwszy raz wygralam :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Piesc Slowa - chciales jadowicie, to masz

od razu mowie - tekst jest bardzo ostry. w niektorych momentach sama prawda w innych przesadza i prowokuje.
zapraszam do dyskusji, z pewnoscia bedzie interesujaca (i lektura i dyskuja )

Młode matki - makz tea, not love!

Notkę tą dedykuję młodym mamom…
Nie jestem w ciąży i nie urodziłem, zasadniczo nie zamierzam. Powód oczywisty.
Z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że nie polecam tego żadnej szanującej się dziewczynie w wieku 16 lat z prostej przyczyny, o której nie dowiecie się od koleżanek, chłopaka czy rodziców z powodu dobrego wychowania i/lub ich cipowatości.

Dziewczyna która zachodzi w ciąże, nie użyję tutaj słowa ‘wpada’ bo o wpadce można było mówić 20-30 lat temu kiedy dostęp do prezerwatyw był znikomy a/i wiedza z zakresu edukacji seksualnej nie istniała, nasuwa się jasny wniosek- świadoma ciąża. Dziewczyna która w wieku 17 lat /wybaczcie stwierdzenie/ dała się przedupić bez prezerwatywy jakiemuś kolesiowi, nieznajomemu na dyskotece za drinka, koledze z klasy, chłopakowi, bratu kolegi na sylwestra (nie mówię tutaj o problemie gwałtu) jest zwykłą dziwką przesiąkniętą tylko jedną myślą- “włóż mi”, można tutaj pierdolić o chęci posiadania dziecka no ale to tylko pogarsza sytuację, w tym momencie traktujecie dziecko jak przedmiot, rzecz, zabawkę ciesząc się z niego jak Indianie którzy pierwszy raz dostali do ręki rewolwer- a co jeśli obudzicie się rano i poczujecie, że macie tego wszystkiego pełną dupę i pora się pozbyć bachora. Też mi kurwa wybór, oddanie do domu dziecka i skazanie na patologie. Po ukończeniu 18 lat “wypuszczą go na wolność” i dołączy do osiedlowej ekipy, wyglądającej tak że sympatyczniejsze mordy to na fladze pirackiej można znaleźć. Chciała być matką, a Dekoral wciąż biały.

Najbardziej mnie wkurwia gadanie o tym, że trzeba pomagać takim osobą, wspierać je w ciężkich sytuacjach, szczególnie podczas ciąży, stwarzać perspektywy, wspomagać finansowo, umożliwiać kształcenie… może jeszcze założymy fundacje
“dla potrzebujących którzy sami świadomie zjebali sobie życie”,
pomoc owszem ale bardziej niż o pomoc apelowałbym o wpierdol dla niej, aby nosiła przez 9 miesięcy te dziecko z myślą, że kiedy urodzi zostanie ukarana skoro sama myśl o dziecku w takim wieku nie jest dla niej pokaraniem. Po takim czasie dlatego żeby nie zrobić jej przysługi i nie przerwać przypadkiem tej ciąży skacząc jej po głowie.

Jakby tego było mało, młode mamusie są ciężarem dla otoczenia i nie mówię tutaj o rodzinie ale o całkiem obcych ludziach. Domagacie się przykładu? Proszę bardzo!
Co tydzień rozpoczynałem zajęcia o godzinie 80, miałem 2 lekcje z jednym nauczycielem i było wszystko fajnie. No ale po miesiącu jedna z młodych mam obudziła się i oświadczyła, że chce mieć i uczęszczać na zajęcia. Niby nie widać jeszcze problemu, ale lekcje ma z tym samym nauczycielem co ja, mało tego- zażyczyła sobie zajęcia na godzinę 80 akurat w tym dniu co ja. Bo ona musi, bo ona karmi.
Jebie mnie to, że karmisz. Ja też muszę nakarmić kogoś. Siebie. Nienawidzę odgrzewanych obiadów. Trzeba było łykać tabsy i nie dupić się po kątach. Nie byłoby problemu.
Z jakiej racji ja mam zostawać po godzinach? Nie udupiłem tego dziecka, jaka w tym moja kara?
Humanitaryzm? Mam w dupie humanitaryzm, to największa choroba tocząca ten świat, toczy go wielkimi hasłami i chujarobieniem, bądźmy humanitarni dla biednych, głodnych dzieci, 700tyś. umierających w środku nikąd, karpiami zabijanymi na Boże Narodzenie, Kurczakami na fermach KFC, może się coś poprawi. Rany boskie. Kiedy wiedzę polityków odwiedzających domy tych biednych na znak wsparcia mam ochotę wsadzić im w dupę wszystko co można. Ale to inny temat.

Wracając do tego o czym wspomniałem na początku, czymś czego nikt ci nie powie w twarz a pewnie, chociaż raz poczułaś “TO” we wzroku ludzi. To obrzydzenie, do ciebie, do tego kim jesteś i co zrobiłaś. Życie jest brutalne, nikt ci nie będzie droga mamo prawił komplementów za to, że urodziłaś dziecko, nikt nie ma ku temu powodów.
Jeśli chłopak odszedł od ciebie i nie ma zamiaru wrócić, to nie liczyłbym się z tym, że znajdziesz szybko jakiegoś leszcza, który wcieli się w role ojca. Z resztą nie widzę powodu dlaczego by miał. Kiedy chłopak tłumaczy się, że boi się odpowiedzialności to wciska ci kit. Brzydzi się twoją osobą.
Normalny facet przy zdrowych zmysłach, mający do wyboru normalną dziewczynę i ‘ciebie’ wypnie się na młodą matkę, choćby nawet ze względu na swoją dobrą opinię, strach przed rozmowami za plecami robi swoje (”On wziął sobie jakąś przeruchaną klientkę z dzieckiem”).
Wasza szansa tylko w osobach które was nie znają, wciskać kit, bajerować a kiedy koleś się zakocha JEB! powiedzieć, że masz dziecko i wychowujesz je bez ojca.

Inną kwestią jest wychowanie dziecka.
Dziewczyna która jeszcze nie dorosła do wychowywania dziecka, nawet przy pomocy rodziców nie będzie miała cierpliwości do dorastającego dziecka. Nie będzie potrafiła wytłumaczyć dziecku “istoty zła” skoro ona nie do końca ją poznała. Prędzej czy później dziecko zacznie stwarzać niesamowite problemy, a mamusia dostanie za swoje. I kółko się zamyka.

Tyle na ten temat.

Jeśli powyższy tekst godzi w Twój honor, zdrowie psychiczne, wartości chrześcijańskie które wyznajesz, masz inne podejście do życia, jesteś ekologiem, składasz kanapki w McDonaldzie lub słuchasz irackiego Heavy Metalu- to Twój problem, ja mam to w dupie.
  • awatar akasha: ladnie powiedziane :)
  • awatar Gość: popieram tekst w zupełności. A humanitaryzm to zguba dla świata, bo zamiast by przetrwali najsilniejsi i najlepiej przystosowani to zostaną same łajzy i niedoroby.
  • awatar akasha: "nie wyobrazam sobie tez kochania sie z kims kogo nie kocham, nie znam, nie bede jutro pamietac, bez czulosci, wyrozumialosci i poczucia godnosci." POPIERAM
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (13) ›
 

 
bez komentarza...
  • awatar akasha: jak dla mnie jeden z najzabawniejszych opisow do obrazkow ;)
  • awatar cami: hehehe :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
i love you w niestandardowy sposob...
 

 
pijace koty...
 

 
artykul na dzis:

The show must go on
Gwiazdy tańczą na wodzie (prowadzący Jezus z Nazaretu),
Gwiazdy tańczą pod wodą,
Gwiazdy tańczą w budyniu (prowadzący dr. Oetker),
Jak Oni jodłują (prowadzący: gruba i brzydka Bawarka),
Po prostu stepowanie!

czyli coś czym karmi się dzisiaj publikę. Zanim to zobaczyłem pierwszy raz to myślałem, że nie ma większej nędzy niż Hitler.

Tytułowe gwiazdy - Gąsowski? Moreno? Tusk? Bosak? Gee? Kawalec? Saleta? bynajmniej nie gwiazdy z gwiazdorstwa, filmów, telewizji i seriali a sławni z bycia sławnym, emerytowane gwiazdy o których świat dawno temu zapomniał albo ich kariera nigdy nie osiągnęła rozmachu i blasku. Potomstwo polityków których raczej bym gwiazdami nie nazwał którym towarzyszy jakaś namiastka sławy ale wszystko dzięki temu, że ich ojczulek siedzi przy korycie. Sportowcy którzy wegetują i z roku na rok są coraz mniej pamiętani. Wszyscy dla których szansa na bycie sławnym w show-biznesie, sporcie, kulturze i etc. skończyła się, zanim się zaczęła a ten czy inny program jest ostatnią szansą na przypomnienie się ludziom i wkupienie się znowu w łaski. Chociaż chwilowo…

Anna Guzik nadaje się do tańca i porsche jak wół do karety. Kobieta o 100 twarzach i wszystkie brzydkie.

Mroczki, na chuj ich tam cisnąć? Przecież taniec to nie jest “M jak miłość” w dodatku nie wiadomo który jest który.

Bryndal – niech zostanie przy pisaniu i dziennikarstwie bo gracji i wyglądu to on za chuja nie ma.

Juri.
Każda wypowiedź Dody powinna być kwitowana „Wspaniale! A teraz poprosimy o odpowiedź kogoś kto nie jest upośledzony.” której teksty pozbawione są - generalnie rzecz biorąc - tekstu, a nawet jak nie tekstu w sensie ścisłym, to tekstu logicznego, spójnego i sensownego. Rany boskie… mogliby tam wsadzić w tą całą loże jury szefa partii ekologów i naprawiaczy pralek i byłby tak samo profesjonalny jak ona.

Wodecki? O ile wiem to nie za bardzo u niego z tańcem, z śpiewaniem lepiej i nie mam pojęcia dlaczego go wzięli do tej komisji – chcieli chyba wkręcić kogoś starszego z autorytetem bez względu na to czy zna się na tym czy nie?

Tyszkiewicz…

Te „półprofesionalne” juri ma tylko na celu podbicie średniej dla par, jeśliby siedziało tam „pełnoprofesionalne” raczej udupiliby wszystkich w pierwszym odcinku a oglądalność by spadała na łeb, na szyje bo nikt by nie znał tych skurwieli co niszczą waszych idoli.

No i prowadzący, nasi drodzy prowadzący ileż to twórczej energii trzeba, żeby wymyślać takie piękne gadki włazi-dupskiem poganiane „To moi ulubieni…”, czasami jak na nich patrzę to się zastanawiam czy od tego sztucznego uśmiechania nie odczuwają drgania mięśni twarzy albo paraliżu – dla mnie mordercze jest uśmiechanie się przez 30 sekund kiedy fotograf (ewentualnie debil z aparatem) nie potrafi nacisnąć w miarę szybko przycisku aparatu. Skrzynecka i Urbański powinni się domagać na to jakiejś renty.

Ocena w rękach telewidzów.Woda na młyn dla smsowych-fanatyków, dla swoich idoli wyślą pół-miliona smsów, każdy po 9,98 z vat. Byle żeby wygrał, jebać, że rusza się jak żelbetonowy kloc ale zagrał w jakimś durnym serialu „Umierające dziecko chore na raka”. Ocenianie przez pryzmat postaci jakie grali w tandetnych serialach. Sława ponad umiejętnościami.

To nie big brother tylko konkurs tańca i przy ocenianiu trzeba mieć głęboko w dupie charakter i osobowość a trzeba się skupić na występie. Mezopotamia kurwa

Najlepszym przykładem tego jest wynik ostatniego finału, wygrała “swojska” pucułowatość i prostota niesiona na plecach pulchnych gospodyń domowych uciekających do zdebilniałych serialów w których zauważają swoje kompleksy, przegrała z talentem, umiejętnościami, gracją i wyglądem tylko i wyłącznie, że nie wystąpiła w żadnym głupawym sitcom’ie pokonując przeciwniczkę na wszystkich możliwych pułapach.

Przecież to aż śmiesznie wygląda – gospodyni domowa w czerwonym Porsche.

Uśmiech roku
Tancerze i tancerki z prawdziwego zdarzenia, z predyspozycjami jak najbardziej do takiego programu no ale… jak widzę Hakiela to mi się nóż w kieszeni otwiera, sztuczny i przedłużany skalpelem uśmiech i do tego wygolona klata nikt o nim nigdy nie słyszał a nagle stał się wielką-mega-wielką gwiazdą która chce podbić świat.

Męskość
Można gadać, że człowiek który czyta babskie pisma to pedał, można gadać, że człowiek który ogląda seriale to pedał, można powiedzieć, że człowiek który ogląda Taniec z gwiazdami to pedał i jest to całkowita prawda ale… jeśli robi to z penisem w ręce można sie zgodzić, że jest tylko napaleńcem.
Nie rozumie jak można zwracać uwagę na te ruchy, ten taniec i cały bardziew związany z choreografią kiedy na całym ekranie wije się kobieta z ogromnymi, jędrnymi cyckami i nogami pod brodę. Jak to widzę to mam ochotę wymierzyć jej kilka klapsów bynajmniej nie z nienawiści, w momencie kiedy na ekranie pojawia się Herbuś albo Głogowską to czuję, że wszystko we mnę krzyczy.

http://pl.

http://pl.


ostro
  • awatar akasha: Piesc Slowa - jak wrzuce inne, to dopiero zobaczysz jak jadowicie bedzie :) lei - mnie tez to rozwala. dzisiaj z ciekawosci zajrzalam na youtube zobaczyc co to za cyrk. no i na poczatek oczywiscie kupa smiechu - ZONK prowadzi show!! umarlam :) no i oczywiscie najwieksza bzdura jest robienie kolejnych edycji (chociaz rozumiem - pieniadze) i branie dody i innych szmat do żiri (bo inaczej ich sie nazwac nie da...)
  • awatar Pięść Słowa: Jadowicie, Akasha, jadowicie. Podoba mi się. Otępiałe społeczeństwo - komuś to jest, chyba, na rękę...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
znalazlam u jeden wielki KICZ. ostro...
  • awatar akasha: mnie najbardziej wkurza to yyyy.... osoba publiczna nie powinna zacinac sie co dwa slowa mowic yyyyyy. ROZSZAPAC!
  • awatar akasha: rozwala mnie to jej odpowiadnia na pytania... strasznie mnie wkurza jak ktos zaczyna odpowiedz na moje pytanie od powtorzenia go... i to jak on jej jedzie a ona sie jeszcze z tego smieje glupio... ostro!
  • awatar akasha: jak dla mnie obie panie nic nie sa warte. podobny poziom. pomijam sprzedawanie sie przed kamerami i potepiam robienie z siebie slodkiej kretynki.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
moze to jej urok, a moze to
  • awatar Gość: i musisz sie cieac!dziletem najlepiej!
  • awatar akasha: az sie zamknelam w sobie :D i jeszcze kupie sobie bravo i zostane emo :D
  • awatar Gość: no to ci slotka pojechala, nie ma co:D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
gul gul gul...
gdzie sie podzialy czasy, kiedy artysta spiewal z przejeciem, wczuwal sie i kiedy teksty mialy tyle sensu...
http://pl.
  • awatar akasha: ostro... kiedys tez moze sprobuje :)
  • awatar akasha: a bylo na koncu,ze pozniej zdechla? :) bo to najwazniejsze :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
znalazlam ostatnio w ksiegarni wspaniala ksiazke - polecam kazdemu mezczyznie, aby sie mogl dowiedziec ile wie o kobietach..
  • awatar cff: ha widziałam ją.. pokazał mi ją kumpel... mówię..- ona powinna być czysta- i była... :P
  • awatar akasha: wlasnie tak... ani jedna strona nie byla tknieta :) pustka
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
z cyklu: Polska głupcze
  • awatar akasha: jakby kto mial problem z przeczytaniem regulaminu: nie wolno: 1 pytac czy jest keczup 2 namawiac do przejscia do pisu 3 wsyswac spaghetti w sposob narazajacy mlodziez licealna na nieprzyzwoite skojarzenia 5 siedziec w nastroju nieprzysiadalnym 6 oferowac seksu za prace * 7 wypisywac na scianie w toalecia antyrzadowych haseł ** (wtedy byl jeszcze rzad kaczynskich) 8 fotografowac regulaminu komorka ( musialam :) ) 9 wnosic pod ubraniem keczupu zakupionego w spozywczym obok (leviatan = samoobrona) wolno 1 nie lubic kartofli 2 podlegac ewolucji *** (byle dyskretnie) * ale odwrotnie mozna ** hasla na wiecej niz jedna kafelke beda mazane *** nie dotyczy politykow lpr
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
och chcialabym miec taki telefon...
(zdjecia srednio wyrazne, bo z robione komorka)
 

 
fragmenty najciekawsych artykułow:

Pojebane meble z ikea
"Piękny, nowoczesny model. Świetne kolory. Duży wybór. Cholera ale jak to gówno poskładać, z 6 długich paczek ma być meblościanka i komoda. Instrukcja przypomina rysunek naszkicowany na plastyce przez jakiegoś kilkuletniego bachora lub jakiegoś niewidomego. Powinny kosztować przynajmniej o 100 zł taniej ze względu na wersje instant, za tą bańkę najlepiej kupić alkohol i schlać się przed składaniem tego… może lepiej pójdzie."
"Ilość wkrętów jest ograniczona, zawsze na styk, a co jeśli by się jakiś zgubił? nie ma nawet jednego zapasowego, za to gwoździ jest od zajebania, można nimi przybić te meble do podłogi, cm po cm."
"Denerwują mnie te zajebiste-pełne szczęścia-rodzinne zdjęcia mieszkań i domów w katalogach z meblami, przecież nawet jeśli sie kupi te meble, kupi te wszelkie niepotrzebne dodatki stojące zawsze na półkach(pomyślał ktoś, że ten fajans trzeba będzie kiedyś wycierać z kurzu?) to mieszkanie i tak nie będzie tak wyglądać, nie podoba mi się ta szczęśliwość płynąca z tych zdjęć: 2 rodziców jakże młodych i pięknych, dwójka promienistych dzieci bez trądziku, idealnie uczesanych no i oczywiście śnieżnobiały labrador, wszyscy o nienagannie białych uśmiechach, co to jest kurwa? reklama pasty do zębów czy mebli?"
"Proste sytuacje są przedstawione nienormalnie: śniadanie- od kiedy do płatków śniadaniowych pije się sok pomarańczowy(kto w ogóle je płatki? po przekroczeniu progu mieszkania poczułbym głód), matka w stroju wyjściowym smaży naleśniki. Ojciec czyta gazetę przy śniadaniu. Dzieci bawią się z psem. Skąd oni mają tyle kurwa czasu, ja rano nie mam czasu dobrze się wysrać, a oni się bawią z psem. No proszę was."
"Zacząłem przeglądać worki w poszukiwaniu czegoś przypominającego śruby, haki, wkręty… no czegokolwiek, żeby stabilnie przykręcić półkę do ściany. Znalazłem 2 małe plastikowe kółeczka(wielkości 5 złotych i szerokiej na 1 cm) do tego 2 małe śruby. I na boga jak na tym na zawisnąć półka która waży z 4 kg, przecież to jest niewykonywalne. Przez chwile miałem wizje jak ta półka spada na telewizor i go zgniata. Straszne. Długo się nie zastanawiając, wywierciłem dziury w ścianie ~10 cm wiertłami i “na sztywno” przykręciłem ją kołkami rozporowymi. Hah! jak nie pierdolnie z ścianą to nie ma szans na urwanie."


Dzieci gadu-gadu:
"Nastały czasy w których nikt już nie chodzi do parku, drzewo zastąpiła lista na gadu-gadu, a nóż klawiatura. Bardzo modne jest wyznawanie bliskiej osobie(tfuuu!) miłości w internecie, na pokaz dla wszystkich.
Drzewo było ukryte gdzieś pomiędzy tak samo wyglądającymi drzewami, niby takie same a jednak szczególne. O jego wartości wiedzieli tylko Ci którzy wyryli napisy. Nawet z eksponowaniem uczuć było inaczej, niegdyś lekkie pocałunki na uboczu a teraz ruchanie w centrum miasta o ile można to nazwać uczuciem. Rżną się w autobusach, tramwajach, parkach, na ławkach, przystankach, szkole, dyskotece, kiblach… czasy inne. Jasne kurwa, tłumaczenie debili."
"prawdopodobnie nie potrafią zwerbalizować swojego wyznania, łatwiej im jest ustroić swój opis w standardowe “KC” bez względu czy takie postępowanie zbliża do siebie partnera. Przychodzi im to z taką samą łatwością jak mówienie “spierdalaj”, dużo łatwiej niż SZCZERE “Kocham Cię” wypowiedziane w twarz. Bariera psychiczno- fizyczna czy jakiś inny chuj."
  • awatar Gość: czego szukalem, dzieki
  • awatar akasha: tempe - w sumie to moze i prawda, ale wrzucanie opisow mowiacych wszystkim jest takim narzucaniem sie z tym uczuciem. jesli to bylo drzewo czy chodnik nie bylo tego narzuciania sie i zmuszania do ogladania tego. ponadto jak slusznie to zostalo zauwazone w tekscie - rownie dobrze mozna napisac spierdalaj co kocham cie lub jakies klamstwo. w efekcie nic nie wiesz.
  • awatar Gość: ale czy nie jest też tak (a propos gadu) że zakochany człowiek ma ochotę wykrzyczeć swoje szczęście całemu światu? no a gg jest tylko jednym ze sposobów tak jak kiedyś było drzewo czy chodnik pod blokiem pomazany kredą ...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 
patrzcie co mozna znalezc w cudownej gazecie bravo poza wspanialymi listami do redakcji
  • awatar akasha: oj mozna mozna, to strasznie trendi dzezi glamur i dizajn :)
  • awatar akasha: i czarnej farby do wlosow. ale od czegosc trzeba zaczac :) na poczatek kredka i lakier... i tam bylo napisane dla chlopcow tez...
  • awatar muzyka: ja mam beke, szkoda ze żyletki nie dorzucili
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
i oczywiscie rano bedzie problem ze wstawaniem
  • awatar Gość: Was totally stuck until I read this, now back up and rnunnig.
  • awatar Gość: Was totally stuck until I read this, now back up and rnunnig.
  • awatar Gość: Was totally stuck until I read this, now back up and rnunnig.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (11) ›
 

 
a na wieczor lenistwo i szczypta przyjemnosci
  • awatar akasha: swoja droga uwielbiam tygryski! gdyby nie byly takie niebezpieczne to chetnie bym jakiegos przygarnela jak kotka :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›